Pentax – jakość to mit

Pentax – jakość to mit

22 kwi 2009

Przed wielu laty Pentax był marzeniem każdego polskiego fotografa. To od wielu lat znana i ceniona marka. Odkąd jednak światem zaczęła rządzić fotografia cyfrowa, to Pentax stracił na renomie. Dlaczego?

Przykładem może być lustrzanka K20. Sprzęt uważany za profesjonalny niczym wielkim się nie wyróżnia. No, może poza jednym. Zaleta lustrzanek cyfrowych Pentaxa jest to, że można pod nie podpinać stare, manualne obiektywy. Pentax bowiem od lat nie zmieniał systemu mocowania obiektywów, i szkła mające nawet 40 lat wciąż pasują. Wadą w tym wypadku ejst jednak bardzo ciemna matówka. Jeśli nie będziemy mieli do dyspozycji autofocusa, to wiele zdjęć możemy mieć nieostrych.

Pentax K20 ma jeszcze jedną wadę. Przetwornik o nazwie PRIME bardzo przekłamuje obraz. W zasadzie niemożliwe jest wyciągniecie na zdjęciu prawdziwego, soczystego koloru czerwonego. Wszystkie zdjęcia są bowiem zaróżowione. To ogromna wada. Czerwień z Pentaxa możemy dopiero uzyskać po obróbce w Photoshopie. Ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi, by każde zdjęcie poddawać obróbce graficznej.

Chcesz zamieścić swój artykuł w Fotorun.pl?
Interesujesz się fotografią i chciałbyś, aby Twój artykuł czy recenzja pojawiła się w portalu?
Napisz do nas - chętnie publikujemy materiały przesyłane przez internautów.
Poszukujemy też stale redaktorów portalu Fotorun.pl.

Przeczytaj też:

  • Nowe lustrzanki firmy Sony - 26/05/2009
    Na przełomie czerwca i lipca pojawia się na rynku nowe lustrzanki firmy Sony. Będą to modele A230, A330 10 MP) oraz A380 (14 MP). Dlaczego trzy? Tę tajemnicę zna tylko producent, dla nas długo będzie to zagadką. Owe modele niczym się nie różną (poza matryca w modelu A38...
  • Pentax K-7 - 20/09/2010
    Firmy zajmujące czołowe miejsca przy produkcji lustrzanek cyfrowych coraz to bardziej ulepszają swoje modele. Nie inaczej jest w przypadku aparatów Pentaxa, a dokładnie modelu Pentax K-7, który jest na tyle ciekawy, że może konkurować nawet z popularnymi aparatami marki...
  • Półprofesjonalny Pentax K20D dla każdego - 14/03/2011
    Wśród lustrzanek półprofesjonalnych dostępnych na rynku trudno jest znaleźć taką, która spełnia oczekiwania wszystkich entuzjastów szeroko pojętej fotografii. Jednakże są i takie produkty, które chociażby w większości stanowią sprzęt odpowiedni zarówno dla zaawansowanyc...

8 komentarzy do Pentax – jakość to mit

  1. miki

    30. lip, 2009

    Co prawda mogę pisać wyłącznie o K200, ale na moim modelu nie ma raczej przekłamań kolorystycznych.

    Pozdrawiam

  2. Łukasz

    03. sie, 2009

    Nie wiem skąd ten pomysł, na wszelkich testach czy to na fotopolis.pl, czy optyczne.pl czy zagranicznych stronach pentax jest właśnie chwalony za nieprzepalone czerwienie.

    A k20d nie jest wyjątkowy pod żadnym względem?

    To znajdź w jakimkolwiek innym systemie aparat za mniej niż 3000zł, który jest tak solidny, uszczelniony, ze stabilizacją działającą z każdym szkłem (złożyłem nawet obiektyw-samoróbkę z raynoxa dcr-250 i rurki z negatywu z prześwietlenia i po ustaleniu jaka wyszła ogniskowa działała mi stabilizacja, pomiar światła i potwierdzenie ostrości). Wizjer ma większy niż jakiekolwiek aparaty w tej cenie, do tego tryb burst 21kl/s i używalne iso 1600 przy zachowanych szczegółach.
    Mogę tak dalej wymieniać ale pewnie i tak Cię nie przekonam bo jak ktoś pisze taki tekst wyssany z palca to nie z niewiedzy ale z jakiś innych powodów.

  3. Piotras

    03. sie, 2009

    dziwna sprawa bo u mnie czerwony to czerwony a zaróżowionych zdjęć nie widziałem :) gratuluje poczucia humoru i pozdrawiam

  4. Mirek

    03. sie, 2009

    A może piszący ten artykuł ma nieskalibrowany monitor lub wcześniej oglądał tylko fotki ze slodkich kompaktów. ;)

  5. Tomateusz

    03. sie, 2009

    Witam.
    Mam k200d (ten sam przetwornik PRIME, lecz inna matryca – więc porównań w sensie prawd absolutnych nie będę robił), ale…
    …taki przykład:
    Nawet dziwne klory purpurowo/czerwone (jakieś egzotyczne kwiatki), z którymi inne aparaty, np. Nikon d80 znajomego (ku jego frustracji a wręcz wściekłości) i jakieś inne (będące pod ręką) kompakty miały problemy – to k200d wszystko oddał dobrze.

    Choć nadmieniłem, że nie uzurpuję sobie praw do porównań, to żeby nie powstawały domysły o ogólnym dyletanctwie dodam, że sprawdzone to było na odbitkach z termo-subl. drukarki oraz na sprzęcie:
    Eizo (z matrycą pva)
    +
    GeForce i dla pewności Matrox Parhelia
    a wszystko skalibrowane
    więc o pomyłkach cięzko raczej mówić.
    (szkło, którym robiłem: da 17-70/4 Pentaxa)
    (nie mam dostępu do hostowanych fotek (: a chętnie bym tu zamieścił jako dowód)

    Nie wydaje mi się, żeby k20d (uwzględniając podobieństwa i różnice z k200d) mógł jakoś odstawać od tego co reprezentują inne puszki Pentaxa ze zbliżonych generacji.

    Ogólnie z kolorami w moim k200d (o ile sam spapram WB) nie mam problemów.
    Pomijam tu specyficzne mieszanki żaroewgo i innego sztucznego oświetlenia, lub np: naturalne + energooszczędne, albo Swietlówka + zwykła żarówka. Istnieje tu sporo kombinacji i większość jest upiorna dla chyba wszystkich aparatów.
    Może w kwestii WB tkwi powód takiej opinii autora ???

    Z innej beczki:
    k20d podglądałem niejako przy pracy.
    Przez ramię właściciela (w górach w schronisku, ktoś na laptopa przerzucał wyniki swojej działalności) i mimo, że nie wiem nic o jakości jego ekranu i kalibracji, to wyniki wyglądały poprawnie. (gość miał Sigmę 24-70/2.8)
    Dominowała zieleń i skała.
    Było tam dużo macro, mech na skałach, kwiatki – te górskie – pod ochroną i niektóre fioletowe nawet (niestety czerwonych nie zauważyłem ;) ).

  6. Tomateusz

    03. sie, 2009

    PS.

    Natomiast mogę się zgodzić z tym, że Pentax nie jest już TAKI jak dawniej. Rozumiem przez to , że nie reprezentyje swoją marką bezbłędnego, wysokiego standardu jakości.

    Ogólnie czyta się o częstych awariach/wadach egzemplarzy. Choć to może być złudne i nie chcę mitów tworzyć na podstawie tego, że piszą raczej ci, których to spotkało. Zadowoleni nie krzyczą, że są zadowoleni :).

    Niemniej swój 17-70/4 Pentaxa trafiłem dopiero za 4 egzemplarzem (kwestia precyzji AF [FF/BF] mi dała szkołę przy zakupie). Co przeszedłem – to moje – ale teraz jestem bardzo zadowolony z tego szkła.
    Podobnie sama puszka k200d – mimo, że jak kupowałem była zapieczętowana to miała na lustrze , matówce i matrycy pełno pyłków – jakby ją w młynie składali.
    W sklepie aż się za głowę złapali.
    Polecam więc dokładne sprawdzanie wszystkiego – bo kontrola jakości to chyba już tylko u Zeiss’a i innych tej klasy producentów pozostała na wysokim poziomie.

  7. Marcin

    03. sie, 2009

    No to autor tego tekstu popisał się DUUUUZA znajomością tematu. Faktycznie pisać w internecie może każdy – niezależnie od swojej wiedzy i doświadczenia.
    Takich bzdur dawno nie już nie widziałem.
    Miałem pentaxa istD , K10D , K20D , teraz mam nikona d700 – używałem canona 20D i 5D – wszystkie te aparaty mają jakieś wady (odwzorowanie barw) ale pisanie o K20D :”…Przetwornik o nazwie PRIME bardzo przekłamuje obraz. W zasadzie niemożliwe jest wyciągniecie na zdjęciu prawdziwego, soczystego koloru czerwonego. Wszystkie zdjęcia są bowiem zaróżowione…” wskazuje na to ze labo autor ma „zwalony” monitor albo nie umie robic zdjec i leci na automatyce a zdjecia ocenia na jakims tanim LCD

  8. Kamillo

    03. sie, 2009

    Może by tak autor artykułu wrzucił jakieś przykłady na poparcie tych „rewelacji”… Tylko tyle i aż tyle.

Napisz komentarz